Tędy pojadą pociągi

Przeczytasz w:4 min., 16 s.

Na Dolnym Śląsku Koleje Dolnośląskie ustanawiają kolejne rekordy liczby przewożonych pasażerów, reaktywowanych połączeń, czy czasu przejazdu. Dzięki kompleksowemu remontowi linii kolejowej z Legnicy do Jerzmanic-Zdroju, jest realna szansa na rewitalizację kolejnych szlaków kolejowych: 284 – biegnącego od Jerzmanic-Zdroju do Lwówka Śląskiego, a także 312 – łączącego Jerzmanice-Zdrój z Wojcieszowem Górnym.

Rozwój infrastruktury drogowej

W ramach planów rozwoju infrastruktury transportowej na Dolnym Śląsku do 2030 roku, Zarząd Województwa Dolnośląskiego rekomenduje przeprowadzenie prac rewitalizacyjnych m.in. na tych dwóch trasach kolejowych. Obydwa projekty stanowią istotny element planów inwestycyjnych, które mają poprawić dostępność transportu na poziomie regionalnym.

Rozkład jazdy pociągów pasażerskich ze stacji Złotoryja z 1988 r.
Rozkład jazdy pociągów pasażerskich ze stacji Złotoryja z 1988 r.

Gdy w grudniu 2016 r. wyruszył ostatni pociąg z Jeleniej Góry do Lwówka Śląskiego dla Złotoryi powstał sprzyjający klimat do rozpoczęcia walki o przywrócenie połączeń kolejowych na trasie Złotoryja – Legnica z opcją rozbudowania ich do Lwówka Śląskiego, a następnie do Jeleniej Góry. Mając za sprzymierzeńców samorządy powiatu lwóweckiego zaczęliśmy dobijać się do różnych decydentów, czego efektem było podpisanie na jesieni ubiegłego roku umowy, której skutkiem będzie przywrócenie pasażerskich połączeń kolejowych do Złotoryi najdalej w 2026 r.

Walka z wykluczeniem transportowym

To jednak nie koniec, lecz początek walki z wykluczeniem transportowym na terenie powiatu złotoryjskiego.
Równocześnie bowiem Zarząd Województwa Dolnośląskiego czynił zabiegi w celu przejęcia odcinków linii kolejowej pomiędzy Jelenią Górą i Lwówkiem Śląskim oraz pomiędzy Lwówkiem Śląskim i Jerzmanicami-Zdrój. Może trochę na zasadzie bonusu wraz z linią do Lwówka Śląskiego pozyskano również szlak kolejowy z Jerzmanic-Zdroju do Wojcieszowa Górnego. Co jednak cieszy, w budżecie województwa dolnośląskiego pojawiła się kwota 1 224 110 zł na rewitalizację tej linii. Oczywiście to dużo za mało, aby wyremontować ten odcinek, ale na początkowe prace projektowe powinno wystarczyć. Warto zauważyć, że w lipcu ubiegłego roku Zarząd Województwa proponował wprowadzenie do budżetu na 2023 r. pozycji opiewającej na 27,6 mln zł „Rewitalizacja linii kolejowej nr 312 Jerzmanice Zdrój – Wojcieszów Górny”. Zostało to jednak zablokowane przez sejmikową opozycję.

Stacja Wojcieszów Górny

Oczywiście Wojcieszów Górny nie ma być stacją końcową. Na liście rekomendowanych inwestycji kolejowych do 2030 r. pojawiła się również „Rewitalizacja linii kolejowej 312 na odcinku Wojcieszów Górny – Marciszów”. Tym samym Legnica i całe Zagłębie Miedziowe uzyskałoby bezpośrednie połączenie z Jelenią Górą i Karkonoszami. Na pewno znacznie szybsze niż przez Lwówek Śląski.

Rozkład jazdy pociągów na trasie Marciszów - Legnica z 1990 r.
Rozkład jazdy pociągów na trasie Marciszów – Legnica z 1990 r.

Nie można jednak zakładać, że pociąg na trasie z Jerzmanic-Zdroju do Wojcieszowa Górnego pojedzie z prędkością taką, jak na odcinku ze Złotoryi do Legnicy. O maksymalnej prędkości 120 km, a średniej na poziomie 60-70 km – należy raczej zapomnieć. Mimo to, nawet, gdyby pociąg ze Świerzawy do Złotoryi jechał 27 minut, tak jak w 1990 r., to i tak byłby to niezły wynik, który gwarantowałby dostanie się do Legnicy w mniej niż 50 minut, a do Wrocławia w sprzyjających okolicznościach w 1,5 godziny.

Czy przez Świerzawę pojadą pociągi?

A zatem, czy warto walczyć o pociąg do Świerzawy i dalej do Wojcieszowa i Marciszowa? Moim zdaniem – jak najbardziej. To szansa dla powiatu, ale przede wszystkim dla miejscowości z doliny Kaczawy aby zatrzymać odpływ młodych, zdolnych ludzi. To szansa na rozwój całej ziemi złotoryjskiej.

Most kolejowy w Świerzawie nad Kaczawą

Czy przez Świerzawę znowu pojadą pociągi? Sądzę, że tak. Pod warunkiem jednak, że wszystkie samorządy z powiatu złotoryjskiego połączą siły i będą mówić jednym głosem. Należy wykorzystać dobry klimat dla kolei, jaki od pewnego czasu panuje na Dolnym Śląsku. Złotoryi się udało, to dlaczego nie miałoby się udać Świerzawie?

Ciekawostki historyczne

Stacja w Wojcieszowie
Stacja w Wojcieszowie
  1. Najemni Pracownicy z Polski: Przy budowie linii kolejowej z Jerzmanic-Zdroju do Marciszowa w latach 90. XIX w. dominowali najemni pracownicy polskiego pochodzenia, głównie z Poznania i Wielkopolski.
  2. Materiały Wybuchowe: Do przebijania się przez skały w okolicach Wojcieszowa używano materiałów wybuchowych, dostarczanych omnibusami pocztowymi, o czym informowano pasażerów palących papierosy podczas przejazdu.
  3. Znaleziska Archeologiczne: Podczas prac ziemnych odkryto cenne znaleziska archeologiczne, m.in. urnę z 1000 monetami z czasów wojen husyckich oraz szkielet mongolskiego wojownika z okresu najazdu i bitwy pod Legnicą w 1241 roku.
  4. Otwarcie Linii: Otwarcie linii było wielkim lokalnym świętem, a pierwszy pociąg z Legnicy do Świerzawy przyjechał 16 września 1895 roku.
  5. Wzrost Popularności: Po otwarciu linii pociągi cieszyły się dużą popularnością. Na przykład, w pierwszą niedzielę sprzedano 350 biletów do Złotoryi, a dyrekcja kolei błyskawicznie zwiększyła liczbę wagonów.
  6. Malownicza Trasa: Linia oferowała malownicze krajobrazy Pogórza Kaczawskiego, dodając uroku turystycznym przejazdom. Pociągi pokonywały znaczne różnice wzniesień, np. stacja w Złotoryi była na 188 m n.p.m, a w Płoninie na 488 m n.p.m.
  7. Powódź: Linia ucierpiała podczas powodzi w 1897 roku, kiedy fala powodziowa zniszczyła nasypy kolejowe na odcinku kilku kilometrów.
  8. Pociąg Pospieszny: W 1907 roku uruchomiono pierwszy pociąg pospieszny z Legnicy do Marciszowa, jednak nie zdobył on popularności, a linia pozostała drugorzędną, pominiętą podczas elektryfikacji.
  9. Przewozy Towarowe: Linia była imponującym szlakiem przewozów, zwłaszcza surowców kamiennych z pobliskich kopalń i kamieniołomów.
  10. Kłótnie przy budowie: Sporna była lokalizacja dworca w Świerzawie. Miasto, które partycypowało w budowie linii kolejowej, oczekiwało, że dworzec będzie bliżej centrum. Kiedy jednak okazało się, że magistrat będzie jeszcze zobowiązany do budowy drogi dojazdowej, zgodzono się na jego lokalizację poza miastem tuż przy istniejącej już drodze, obok powiatowego szpitala.
Pociąg przejeżdża przez Świerzawę


Szczęśliwy
Szczęśliwy
0 %
Smutny
Smutny
0 %
Podekscytowany
Podekscytowany
0 %
Senny
Senny
0 %
Zły
Zły
0 %
Zaskoczony
Zaskoczony
0 %

Średnia ocena

5 Star
0%
4 Star
0%
3 Star
0%
2 Star
0%
1 Star
0%

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Samochód na dziurawej drodze Poprzedni post Nie wszystko w mieście jest miejskie
Tak mógłby namalować ten obraz Hieronim Bosch Następny post Pierwszy w Rzymie, a równy wszystkim ludziom