Samochód na dziurawej drodze

Nie wszystko w mieście jest miejskie

Przeczytasz w:5 min., 18 s.

Zima odsłoniła wiele wstydliwych miejsc na drogach przebiegających przez miasto. Pół biedy, że widać -gorzej, że czuć zwłaszcza pod kołami pojazdów przejeżdżających przez Złotoryję, czy choćby tylko do niej wjeżdżających. Co oczywiste i usprawiedliwione wszelkie żale kierowane są w stronę burmistrza, który powinien zadbać o stan nawierzchni.

I tu napotykamy na zasadniczy problem: nie wszystkie drogi w mieście należą do Gminy Miejskiej Złotoryja.

Oczywiście zdecydowana większość ulic należy do gminy. Tych dróg jest w sumie blisko 70 km. Ale oprócz nich mamy na terenie miasta również drogi wojewódzkie i powiatowe.

Czyje są drogi?

Do dróg wojewódzkich należą:

  • ul. 3 Maja – w całości (1260 m),
  • ul. Grunwaldzka – w całości (1510 m),
  • ul. Chojnowska – w całości (1210 m),
  • ul. Legnicka – w części od wjazdu od strony Legnicy do skrzyżowania na Chojnów (1590 m),
  • pl. Sprzymierzeńców – w części na odcinku od ul. Cmentarnej do ul. Legnickiej (170m).

Do dróg powiatowych należy w całości ul. Bolesława Krzywoustego.

Z dróg prowadzących do Złotoryi drogami wojewódzkimi są:

  • droga z Legnicy,
  • droga z Jawora,
  • droga z Bolesławca (na odcinku do Nowej Wsi Złotoryjskiej, a następnie wzdłuż Nowej Wsi Złotoryjskiej łączy się z droga z Chojnowa),
  • droga z Chojnowa,
  • droga ze Lwówka Śląskiego,
  • droga z Jeleniej Góry do Jerzmanic-Zdroju (w Jerzmanicach-Zdroju odbija w stronę drogi łączącej Lwówek Śląski ze Złotoryją).

Z dróg prowadzących do Złotoryi drogami powiatowymi są:

  • droga z Wilkowa,
  • droga od Nowej Wsi Złotoryjskiej (droga z Bolesławca),
  • droga z Uniejowic.

Dróg wojewódzkich było więcej

Parę lat temu Dolnośląska Służba Dróg i Kolei przekazała do Gminy Miejskiej Złotoryja ulice: Wojska Polskiego, pl. Reymonta, ul. Henryka Sienkiewicz, ul. Stanisława Staszica oraz ul. Legnicką na odcinku od ul. St. Staszica do skrzyżowania na Chojnów. Natomiast powiat złotoryjski przekazał miastu ulicę Zagrodzieńską.

Przed przekazaniem ciągu dróg od ul. Wojska Polskiego do ul. Henryka Sienkiewicza, DSDiK wraz z miastem wyremontowała poszczególne ulice. Ulica Wojska Polskiego i Henryka Sienkiewicza zostały zmodernizowane z pieniędzy województwa, miasto zaś przy tej okazji wyremontowało sieć wodno-kanalizacyjną. Budowę ronda na pl. Władysława Reymonta przeprowadziła Gmina Miejska Złotoryja, ale przy dofinansowaniu 50% ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Podobnie było przy budowie odnogi ul. Wojska Polskiego wzdłuż posesji domków jednorodzinnych (na przeciwko Zespołu Szkół Zawodowych) oraz w przypadku budowy skrzyżowania ul. Lubelskiej z ul. Wojska Polskiego.

Trudno się w tym połapać

Żeby sprawa była bardziej skomplikowana, to remontami, rozbudową, naprawami bieżącymi, utrzymaniem zimowym, sprzątaniem (również chodników) powinni zajmować się zarządcy poszczególnych arterii. Czyli dróg gminnych – miasto, dróg powiatowych – powiat, dróg wojewódzkich – województwo, a w jego imieniu Dolnośląska Służba Dróg i Kolei.

O ile naprawy i sprzątanie nie budzą większych kontrowersji, to do remontów, rozbudowy (np. budowy chodników) zarówno Województwo, jak i Powiat starają się włączyć gminy. I tak np. województwo proponuje układ 50/50. 50% wykłada DSDiK i 50% gmina. Powiat też teoretycznie proponuje układ 50/50, z tym że w 50% powiat będzie partycypować w przypadku pozyskania zewnętrznej dotacji na ten cel. Tak nawiasem mówiąc, inne powiaty z reguły stosują model albo 100/0, czyli w całości finansują remonty dróg powiatowych, lub 25/25/50 – 25% powiat, 25% gmina i 50% dotacja zewnętrzna.

Aby jeszcze bardziej skomplikować sprawę, należy wyjaśnić, że oświetlenie dróg powiatowych i wojewódzkich na terenie miasta jest w gestii Gminy Miejskiej.

Teoretycznie na przykład sygnalizacja świetlna na drogach wojewódzkich i doświetlenie przejść dla pieszych też powinno należeć do zarządcy danej drogi. Ale bywa, żeby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom, że są podpisywane umowy na utrzymanie poszczególnych obiektów. I tak np. sygnalizacją świetlną na przejściu dla pieszych będącym zarazem przejazdem rowerowym na ul. Bolesława Krzywoustego, jak również utrzymaniem drogi pieszo-rowerowej przy tej ulicy, zajmuje się Miasto.

Żeby już całkiem nie wprowadzać zamętu, nie odniosę się już do utrzymania chodników w pasach dróg powiatowych czy wojewódzkich i ich bieżącego sprzątania.

Mapka wszystko wyjaśni

Nic dziwnego, że w tym galimatiasie nie wszyscy mieszkańcy są w stanie się połapać. Może choć trochę połapanie się w tej skomplikowanej materii ułatwi mapka, na której zaznaczone są drogi wojewódzkie i powiatowe. Wszelkie pozostałe na terenie miasta to drogi gminne.

Co wyróżnia Złotoryję?

Złotoryja jest pewnym ewenementem, jeśli chodzi o drogi powiatowe na jej terenie. Mamy zaledwie jedną drogę powiatową o długości 2200 metrów na 77,7 km ogółem dróg na terenie miasta, co stanowi zaledwie 2,8% wszystkich arterii. Na tle innych miast to naprawdę niewiele. Znacznie więcej dróg powiatowych jest na terenie np. Jawora. O ile dobrze pamiętam, to jakiś czas temu rozkładało się to mniej więcej po połowie.

W latach 2002 – 2010 gmina przejęła większość dróg powiatowych na terenie miasta. Pozostała tylko ul. Bolesława Krzywoustego, którą powiat od dłuższego czasu stara się przekazać do miasta. Miasto nie mówi, nie. Stawia tylko jeden warunek: przed przekazaniem wyremontowanie tej drogi.

Z danych statystycznych wynika, ze na terenie powiatu złotoryjskiego w 2020 r. było 229,8 km dróg powiatowych, z czego 7,9 km było drogami gruntowymi. W tym samym czasie do gmin należało 309,2 km dróg, z czego 93,6 km było drogami gruntowymi.

NIK o drogach powiatowych i gminnych


Najwyższa Izba Kontroli (NIK) przeprowadziła kontrolę wydatków na drogi samorządowe w Polsce. W kraju istnieje ponad 380 tys. dróg gminnych i powiatowych, których koszty modernizacji przekraczają możliwości finansowe samorządów. Dlatego rząd udziela dofinansowania, a NIK zbadała, czy te środki są odpowiednio wykorzystywane.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) z 2020 roku, Polska posiada ponad 257 tys. km dróg gminnych i 124,4 tys. km dróg powiatowych. Zarządcami tych dróg są wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast oraz zarządy powiatów.

W latach 2016-2021 samorządy korzystały z różnych źródeł finansowania, w tym z Programu Rozwoju Gminnej i Powiatowej Infrastruktury Drogowej oraz Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. W 2020 roku ten ostatni przyznał łącznie 2,7 miliarda złotych na inwestycje i remonty dróg, a w 2021 roku suma ta wyniosła 2,8 miliarda złotych.

Kontrola NIK objęła 12 zarządców dróg gminnych i 4 zarządców dróg powiatowych w czterech województwach. Wnioski z kontroli są pozytywne pod względem wykorzystania środków na inwestycje drogowe, zatwierdzenia rozliczeń i jakości wykonanych prac budowlanych. Jednak po zakończeniu inwestycji brakuje pieniędzy na okresowe kontrole stanu technicznego dróg.

NIK zwraca uwagę, że większość zarządców (11 z 16) zaniedbuje obowiązek okresowych kontroli technicznych zmodernizowanych dróg. Tłumaczą to brakiem środków finansowych na zlecenie tych czynności, gdyż pracownicy nie posiadają odpowiednich uprawnień. Ponadto, tylko 4 z 16 zarządców prowadzi kompletną dokumentację ewidencyjną dróg.

Podsumowując, NIK wskazuje na potrzebę podejmowania przez zarządców dróg działań mających zapewnić trwałość przebudowywanych dróg oraz wzmocnienia nadzoru nad procesami budowlanymi.

Szczęśliwy
Szczęśliwy
0 %
Smutny
Smutny
0 %
Podekscytowany
Podekscytowany
0 %
Senny
Senny
0 %
Zły
Zły
0 %
Zaskoczony
Zaskoczony
0 %

Średnia ocena

5 Star
0%
4 Star
0%
3 Star
0%
2 Star
0%
1 Star
0%

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Poprzedni post O zmroku budzą się demony
Następny post Tędy pojadą pociągi